Latarka
Zbigniew Stychno Data: 25 stycznia 2001 14:50
Witam wszystkich, rzadko zaskakują mnie nowinki techniczne ale tym razem jestem w szoku.
Cała sprawa dotyczy oświetlenia zabieranego pod wodę a konkretnie porównania latarki Diverite Wreck Light z ich nowinką latarką HID.
Nie jest to może zupełna premiera ale w Polsce jest tych latarek chyba 3szt. Dla zainteresowanych są one na stronie diverite.com do zobaczenia.A ja mam je dzięki Jackowi Lubowieckiemu z Scuba Servis z Warszawy.
Wiem, że opisy, slogany reklamowe to część elementów wpływu na naszą świadomość i dlatego do wszystkich nowinek jestem sceptycznie nastawiony.Tak też było w tym przypadku. Ze względu na zainteresowania nurkowe dość często używam sztucznego światła do nurkowania. Przechodziłem przez Lumeny, allulight itd robiłem sam sobie wynalazki do świecenia,miałem parę ciekawych latarek z rozdzielnym zasilaniem i reflektorem (one najbardziej mi "spasowały").
Od niedawna szukałem latarek o większym natężeniu światła. Kłopot niby błahy - założyć większą żarówką. Ale rozmiar akumulatora i czas świecenia był nieadekwatny do otrzymanych wartości świetlnych. Myślałem że typ halogenu może trochę wspomóc. Wreszcie złapałem kontakt z latarkami firmy Diverite. Miałem już wcześniej dobre wspomnienia z nimi bo często pożyczałem od Krisa te latarki.
Ostatnio jednak trafiła mi do ręki latarka typu HID. Zapaliłem pierwszy raz i powoli ( jak świetlówka) zaczyna się rozpalać dziwnym niebieskawym światłem. Po ok 4-5s uzyskuje 90% mocy. I nic nie było by dziwnego w tym dopóki nie włączyłem obok dla porównania mocniejszej w watach latarki o standartowej żarówce. Porównanie jest niesamowite. Wygląda to tak jak by obok świeciła świeczka. Barwa światła jego siła jest nieporównywalna.
Sprawdzałem pomiary światłoczułym elementem i wykazywał 2.5 krotną większą siłę świecenia typu HID. Myślę, że jest to na pewno jakaś droga rozwoju oświetlenia.Mam zamiar coś więcej na ten temat napisać ale wpierw sprawdzę na żywo.
Zbyszek
Od: brunner Data: 25 stycznia 2001 15:13
Też słyszałem bardzo pozytywne opinie o tego typu żarówkach. Ciekaw jestem czy można zastąpić halogen (po niezbędnych adaptacjach) tego typu żarówką.
Mam podobne problemy jak Ty z oświetleniem, ale nie dlatego, że tam gdzie nurkuję jest ciemno, ale wręcz odwrotnie bardzo jasno. Jeżeli na nasłonecznionej rafie chcesz "wydobyć" w dzień prawdziwe kolory, to musisz przyświecić dużą ilością watt. Od kilku lat używam lampy halogenowej firmy Unterwassertechnik z Muehlheim k. Duesseldorfu. Jest to spora maszyna z płynną regulacją natężenia światła, która przy żarówce 100 W i maksymalnym natężeniu wytrzymuje 40-45 minut. Przy nurkowaniach nocnych gdy rzadko używa się pełnej mocy można by jednym ładowaniem (nie robię tego ze względów bezpieczeństwa) obskoczyć 3-4 nurkowania. Ceną są jednak waga i rozmiary całego ustrojstwa. Choć przyznam, że na nurkowania dzienne przydałaby się jeszcze mocniejsza zabawka - wtedy można by z większej odległości oświetlać wybrany obiekt.
Pozdrawiam Mirek Kaltenboeck "brunner"
Od: Wojciech WIkiera Data: 25 stycznia 2001 16:30
Użytkownik "brunner" w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał: Też słyszałem bardzo pozytywne opinie o tego typu żarówkach. Ciekaw jestem czy można zastąpić halogen (po niezbędnych adaptacjach) tego typu żarówką.
Z technicznego punktu widzenia chyba wykonalne, ale nie wiem czy nie zbyt kosztowne. Z opisu wynika, że zastosowana żarówka należy do lamp samowyładowczych, najprawdopodobniej wysokociśnieniowych (podwójna bańka szklana, jakby żarówka w żarówce). Pracowałem na czymś takim nad woda, a dokładniej w dyskotece, gdzie jest to dość popularne źródło światła z uwagi na zalety - niski pobór mocy w stosunku do otrzymywanej ilości światła, jednolite światło (po zogniskowaniu nie widać jaśniejszych i ciemniejszych plam od żarnika) i inne, o których nie będę wspominał. Do wad należą
- Cena - ale w przeliczeniu na ilość światła i trwałość żarówki i tak się opłacą (sama żarówka do mojej zabawki kosztowała ponad 1k pln - moc 1200W, temperatura szkła zewn. ok 350 stopni, szkło wewn, prawie 1k :))))),
- Ilość oddawanego ciepełka - konieczność dostosowania obudowy - w naszym przypadku chyba najbardziej drażliwy element zabawy,
- Konieczność stosowania zapłonnika elektrycznego, a najlepiej elektronicznego - do przejścia za w miarę rozsądne pieniądze (problem troszkę podobny do zapalania świetlówki).
Pozdrawiam, Why
Zbigniew Stychno Data: 25 stycznia 2001 23:14
Myślę Brunner że byłbyś mile zdziwiony barwą światła. Sprawdzałem czas świecenia (dzisiaj na basenie) 3,5h przy st. żarówce jest tam 18W (chyba jak dobrze się doczytałem). Jest tam bardzo fajny żelowy akumulator podobny jak stosuje się w UPS Łatwy do demontażu i wymiany. Zobaczymy jak będzie dawała pod lodem w Hermanicach. Mam ochotę zabrać kamerę pod wodę wtedy zobaczyłbym różnice na filmie w wyciąganiu barw. Ale będę już miał dwie latarki i kupę innego szpeju a chcę się pobawić.
Myślę, że ceną was też mile zaskoczę ale to dopiero w poniedziałek. Sam miałem zamiar robić. Ale jak policzyłem dobry akumulator wodorkowy do tego głowicę którą muszę dać zrobić bo pojemnik można np. z filtra do wody PCV adaptować przełącznik i elektronikę, nie wyszło dużo taniej a jeszcze nie ma tego efektu.
Naprawdę zapraszam na Hermanice jak mi jej nie utopicie to pożyczę będziecie w szoku. Ja dzisiaj dwie godziny pływałem w basenie bez świateł jak ostatnia sierota i się cieszyłem.
Zbyszek
MPawlak Data: 25 stycznia 2001 16:58
Zobacz nowe 10W HID z Halcyona. 3Ah, 10W HID - około $530, 4Ah, 10W HID -około $580. Natężenie światła jest mniejsze niż 50W halogenie, ale większe niż 35W halogenie, barwa światła jest znacznie lepsza.
Balast jest znacznie mniejszy niż przy 18W HID i praktycznie mieści się jednej malej obudowie razem z żarówka i reflektorem. 4Ah HID wypiera stary standard speleo 14Ah 50W halogen ze względu na znacznie mniejszy rozmiar przy tym samym czasie świecenia i znacznie większą trwałoś żarówki HID.
Pozdrawiam Maciej Pawlak
Jak zapisać się na kurs nurkowania!
Kursy nurkowania prowadzimy w Krakowie. Zależy Ci na szybkim terminie - skontaktuj się z instruktorem telefonicznie lub e-mail. Zawsze możesz zadzwonić i zapytać. Preferujemy kontakt telefoniczny. Więcej.